„Arcadius brzmi dumnie” – wywiad z fotografem Arcadiusem Mauritzem

Untitled-3 (4)

- Skąd wziął się Arcadius?

Historia jest dość prosta. Od dziecka wszyscy mówili do mnie moim drugim imieniem – Marek. Wbrew tej tradycji wystąpił mój dawny dobry znajomy Szkot, który stwierdził, że Arcadius brzmi dumnie…i tak zostało. A żeby było jeszcze bardziej tajemniczo dodałem obco brzmiące nazwisko. Co raz częściej spotkani ludzie powtarzają mi, że Arcadius Mauritz pasuje – zarówno do osobowości jak i zdjęć, które tworzę.

-Od niedawna mieszkasz w Warszawie. Masz dystans do zwariowanej obyczajności tego miasta?IMG_3524

Mieszkam od niedawna, to prawda. Ale jeszcze przed przeprowadzką bywałem tu bardzo często, poznając ludzi, realizując projekty i zlecenia. Obyczajność jest tu faktycznie zwariowana, niemniej liczy się dla mnie przede wszystkim to, kto jakim jest człowiekiem, ile ma w sobie szczerości
i naturalności. Jako fotograf, widzę takie rzeczy dużo wyraźniej niż inni, więc w pewnym sensie jest mi łatwiej w „dobieraniu” sobie przyjaciół. Jednak najważniejszą osobą i podporą w moim życiu jest moja żona – Ewelina. Bez niej nie byłbym tu, gdzie jestem teraz.

-„Balkon Arcadiusa” to konkurencja dla „20m2 Łukasza”?

A gdzie tam! Nie ukrywam, że istnieje pewna zbieżność formatu, natomiast więcej jest różnic, niż podobieństw. Poza tym „Balkon Arcadiusa” to nie talk-show, a projekt fotograficzno-społecznościowy, kierujący się innymi priorytetami i założeniami.

- Ulubiona marka obuwnicza? Haha. Po raz trzeci z rzędu pracowałeś przy sesji wizerunkowej dla marki Nessi. Jaka będzie?

Podchwytliwe pytanie! Gdyby NESSI robiła buty męskie, na pewno byłaby moją ulubioną marką. Czas chyba pomyśleć o rozszerzeniu oferty również dla Panów, hmmm ?

A trzecia sesja wizerunkowa dla NESSI to kolejne oczko w górę, zarówno estetycznie, jak i technicznie. Świetnie wspominam tę współpracę, ponieważ z sesji na sesję sięgamy coraz wyżej, organizacja jest coraz lepsza, ekipa, czyli ludzie, którzy współtworzą rezultat – zgrana. Czego chcieć więcej ?

WP_20150608_13_08_59_Raw WP_20150608_13_44_48_Raw

- Twoja najlepsza sesja?

Oj, myślę, że jest ich sporo (śmiech)… Ale na pewno nie zapomnę pierwszej sesji z gwiazdą międzynarodowego formatu, ex-modelką i piosenkarką, Imany.

IMANY-2Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, że będzie w Polsce występować 2 razy,
w Warszawie i Szczecinie. A ponieważ w tamtym czasie powstał mój projekt „BLASK” (projekt fotograficzny o kobietach i z udziałem kobiet – przeciw dyskryminacji), postanowiłem napisać maila. Nie liczyłem, że otrzymam jakąkolwiek odpowiedź, ale napisałem, zaryzykowałem, bo w sumie nie miałem nic do stracenia. A odpowiedź jednak nadeszła. Radochę miałem nieprzeciętną. Dograliśmy szczegóły, pojechałem do Szczecina
i po koncercie, na zapleczu sceny w Operze Szczecińskiej, miałem dosłownie 7 minut na zrobienie zdjęć Imany – mojej pierwszej zagranicznej Gwieździe.

W 2014 roku przekazałem jej portret do aukcji charytatywnej organizowanej przez Omenaa Mensah Foundation, aby wesprzeć budowę szkół dla najbiedniejszych dzieci
w Ghanie. A w tym roku ten sam portret Imany, ona sama zdecydowała się użyć do promocji (plakatu) koncertu charytatywnego na rzecz francuskiej Fundacji ENDOMind, zajmującej się tematyką kobiet chorych na endometriozę. Plakat pojawił się w paryskim metrze i przestrzeniach miejskich oraz trzykrotnie we francuskiej telewizji. Jak tak pomyślę od czego się to wszystko zaczęło, uśmiecham się do siebie, bo…warto było napisać tego maila. Warto było też czekać. To taki mój mały sukces z którego jestem dumny.

- Plany zawodowe?

Bez przerwy rozwijać się i realizować wszystkie swoje potencjały.

______________________________________

Oficjalna strona Arcadiusa Mauritza: www.arcadius.co

www.nessi.com.pl